Strony


1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145

Polecane

,

Chmura

że tak kapelusza póĄno

Już na jego intencję postanowiłam sobie trzy piątki suszyć.

Wczoraj nawet jajek nie chciałam jeść. Najwięcej przykro mi było, żem nie mogła nic biedaczkowi do zabawy kupić. Te stare zabawki już mu się wszystkie sprzykrzyły. Tylkom mu małego wypchanego zajączka kupiła, co jak się przyciśnie, to piszczy i łapkami rusza. Ogromnie, powiadam mamie, zabawne.

Chciałam jeszcze co więcej, ale mi Zawadzka tylko 4 złote pożyczyła. Taka u mnie teraz, mamo, bieda, że coś okropnego. Nic a nic nie ma pieniędzy, a tu coraz coś trzeba kupić. Już nawet nic sobie na drugie śniadanie nie kupuję, choć przy tym poście strasznie mi się nieraz chce jeść. Ale co mam robić? Jak nie ma, to nie ma trudno, muszę się obejść. Zawadzką i Darecką na wszystkie świętości zaklęlam, żeby mi się skąd o jaką robotę postarały, ale one same nie mają. Już bym i bieliznę przyjęła, bo i to potrafię, a tu nic i nic. W okropnej jestem biedzie, moja mamo.


poprzednia | Strona | następna

Losowy fragment


Naprawdę, mamo, powiedziała: unoszą się! Widzi mama! Zdaje się, że ani razu mówi nie było u pani żadnej poprawki: wszystko od razu dobrze dopasowane.

Zobacz też: , ,