Strony
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145
Polecane
zamek książ , imprezy integracyjneChmura
już nic tak nawet
Moja Mateńko Najukochańsza
Do ostatniej chwili miałam jeszcze nadzieję, że może mamę państwo do Warszawy po sprawunki wyślą. Już nawet wszystko sobie obmyśliłam, gdzie by mama spała, jak bym ja się z magazynu na pół dnia uwolniła i gdzie byśmy chodziły razem. Nawet maszynę lepiej oliwa, nasmarowałam, żeby nie turkotała i żeby można było i szyć, i rozmawiać. A tu wszystko na nic. Ach, mamo! Ja tak sobie nieraz marzę, że za jakie półtora roku będę już mogła otworzyć na siebie jaką malutką pracownię i że mama będzie już ciągle ze mną. Mama by się zajmowała całym gospodarstwem, a ja bym tylko szyła, choćby całe noce, żeby nam starczyło. Mielibyśmy dużo, ogromnie dużo roboty. Jakby nie można było nadążyć, to bym kogo do pomocy przyjęła. Już ja wszystko wiem, jak trzeba będzie urządzić. A mama by nam dziurki obrabiała. Prawda, mamo, jak by to było dobrze?
poprzednia | Strona | następna
Losowy fragment
A on na to: szkoda, bo tam dużo ładnych obrazów; powinna pani jeszcze raz iść. Zaraz w niedzielę, mamo, pójdę i wszystko jemu opowiem. Co by też tu mamie jeszcze o nim napisać? Aha, prawda!
Zobacz też: Mazury , hotele bydgoszcz ,