Strony


1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145

Polecane

Fotografia ślubna , pozycjonowanie kraków

Chmura

obrażona zaraz domu mieszkaniu

Ja, naturalnie, wiedziałam, że ona to naumyślnie tylko mówi, ale na złość udawałam, że nic a nic nie rozumiem, żeby nie myślała, żem się dała złapać. W końcu ona ustąpiła i sama mi doradziła, żeby nie żadne zabawki, tylko coś ciepłego, praktycznego na zimę. Potem, jakem się zastanowiła, chciałam już nic nie kupować, ale że obiecałam, więc już trzeba było. Wreszcie to przecież dla Jaśka, a nie dla pani Skrodzkiej, moja mamo, a jemu, czy tak, czy tak, musiałam coś kupić, Więc mu kupiłam kortu na ubranko. Ale wie mama, aż 2 ruble zapłaciłam! Okropnie drogo! Ale cóż tu było innego kupić, kiedy on już wszystko ma?

Za jednym zachodem kupiłam i fartuch dla służącej, a dla Romany rękawiczki; tylko pani Skrodzka powiedziała, że za jasne, więc muszę odmienić. Ale na drugi raz już się nie dam tak zmanić. Niech mama nie myśli, że ja nic nie mogę zrozumieć. Ja nie jestem taka głupia, jak się mamie wydaje. Tak tych świąt, mój Boże, czekam, jakby nie wiem czego. W Wilię to tylko do południa będę W magazynie i dopiero w trzecie święto pójdę. Ale mówią, że nas pani będzie przyjmowała, więc kilka godzin z rana nie będzie roboty. Odpocznę sobie przynajmniej, jak nigdy. A teraz to mam ogromnie jeszcze dużo roboty.


poprzednia | Strona | następna

Losowy fragment


Alem się tylko zaczerwieniła strasznie i nic nie powiedziałam. Bo ja przecież wiem doskonale, że to ona tak naumyślnie chciała mnie złapać, żebym koniecznie coś kupiła.

Zobacz też: , ,