Strony
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145
Polecane
Fotografia ślubna , PorcelanaChmura
nie tak jej tej
Spieszę się strasznie, bobym chciała W Wilię przejść się trochę z Romaną, popatrzeć na choinki, Podobno najładniej koło Kopernika. A za Żelazną Bramą to taki ruch, powiadam mamie, że ażem kilka razy stawała, żeby się lepiej wszystkiemu przyj rżeć. Ale wątpię bardzo, czy mi się uda tak zdążyć ze wszystkim. Sobie to nawet materiału jeszcze nie kupiłam, bobym już nie mogła na czas tej sukni zrobić. Szkoda, że nie będę jej na święta miała.
Takem się, mój Boże, cieszyła! I jeszcze w dodatku będę musiała szyć to ubranko dla Jaśka. Materiał dosyć się pani Skrodzkiej podobał, tylko powiedziała, że to Jaśka nic a nic nie ucieszy. Żeby już gotowe ubranko, to co innego, ale sam materiał... Bo i rzeczywiście, mamo, jakże to dziecku dawać materiał? Albo to ono się na tym zna? Więc już mu szyję cale ubranko, tylko trzeba będzie podszewki i guzików kupić. Chciałam taką zwyczajną glasę, ale pani Sikrodzka powiedziała, że na flanelce będzie cieplej.
poprzednia | Strona | następna
Losowy fragment
Alem się tylko zaczerwieniła strasznie i nic nie powiedziałam. Bo ja przecież wiem doskonale, że to ona tak naumyślnie chciała mnie złapać, żebym koniecznie coś kupiła.
Zobacz też: Poezja , remonty warszawa , Filmy