Strony
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145
Polecane
fotografia ślubna , szklane drzwiChmura
mamie ich że upiec
Dziś się pytałam W sklepie, po czemu są róże. Jak ładne, to po 40 groszy, gorsze po złotemu. Wybiorę sobie jedną taką lepszą różę i dwa ładne pąki; będzie dosyć. Pąki to chyba będą po złotemu. Jeszcze do mamy raz przed samym balem napiszę, to się mama dowie, jak mi się suknia udała. A W sam ten dzień to niech tam mama westchnie do Pana Boga, ` żebym miała powodzenie. Ja dzisiaj całą noc nie spałam, tylkom sobie o tym balu myślała. Skrajane już wszystko i zaraz się do szycia wezmę. Do stanika kupiłam sobie papierek jedwabiu, takiego samego dzikiego koloru. Całuję mamę w rączki i W nóżki.
Felka
poprzednia | Strona | następna
Losowy fragment
A właśnie o to mi chodziło najwięcej, żeby iść równo i zgrabnie. Ale to zawsze tak jak się chce, to właśnie nie można. Pieniędzy pewnie mi wystarczy. Jeszcze nie mam tylko merli, guzików i fiszbinów, ale tak myślę, że jak mi zabraknie, to ze starego stanika powyciągam. Na kwiaty może mi pani Skrodzka dopożyczy.
Zobacz też: Sukienki wieczorowe , fotografia ślubna warszawa ,