Strony
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145
Polecane
fotografia ślubna , skoki spadochronoweChmura
myślę Antosią Myślałam święta
Ciągle mi się zdawało, że wszyscy na mnie patrzą i dziwią się, że nie tańczę. Dopiero jak zaczęli czwartą, przychodzi do mnie jeden pan i pyta się, dlaczego ja nie tańczę. Ja mu na to odpowiedziałam, że mnie trochę noga boli, bom sobie w tańcu przekręciła. On znowu zaczął ze mną rozmawiać (to ten sam, mamo, co mnie potem do domu odprowadził), a wreszcie usiadł koło mnie i już wcale nie odchodził. Ja jemu byłam okropnie wdzięczną, bo przynajmniej on jeden mną się zajął, tam każda panna miała swojego kawalera, a niektóre to aż po dwóch.
Tylko ta w gazowej trzech miała. Starałam się więc wszystkimi sposobami, żeby go jako zająć, bo jakby i on odszedł, toby już zupełnie wszystko przepadło. On mnie się pytał o różne rzeczy, sam mi opowiadał o rozmaitych balach, ale z początku strasznie mi ciężko szło. Dopiero jakeśmy zaczęli rozmawiać o teatrze, to łatwiej poszło. Ja się ogromnie wysilałam, żeby dużo mówić, bo ciągle sobie myślę: jak urwę, to on jeszcze wstanie i pójdzie i znów sama zostanę.
poprzednia | Strona | następna
Losowy fragment
Ja też umilkłam od razu, bo i rzeczywiście prawda. Gdzie takiej wykształconej pannie do magazynu chodzić! Wie mama, ona to nawet do jednej dziecięcej gazety rozmaite rzeczy pisze.
Zobacz też: sale konferencyjne olsztyn , białka tatrzańska pensjonat , jak otworzyć hotel