Strony


1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145

Polecane

,

Chmura

myśli już Raz kto

Jakem wychodziła z bramy, tom się tak nieznacznie obejrzała na wszystkie strony, alem wcale nie stawała, tylko tak okiem przelotnie rzuciłam. Ale nie był. Myślę sobie: pewnie mu coś wypadło i dlatego nie przyszedł. We wtorek już byłam pewna. Nawet stanęłam na chwileczkę, aby lepiej zobaczyć. Ale jak znowu nie przyszedł, to już mi się przykro zrobiło i myślę sobie: kto wie, może on tak na żarty powiedział. Najgorzej wczoraj było. Jużem nawet na drugą stronę ulicy przeszła, niby do sklepu po cukier, żeby i tam zobaczyć. Byłam pewna, że wszystko przepadło. Mnie się tak zawsze wiedzie.


poprzednia | Strona | następna

Losowy fragment


A tu coraz to lepiej. Pani Skrodzka znowu, słyszę, mówi co? jeszcześ nie ubrana? Słuchaj, bo jak wpadnę w pasję, to cię chyba rozedrę! Romana widać się pomiarkowała, bo odpowiedziała tylko: Dobrze już, dobrze, niech się mama tak nie drze, bo tam wszystko słychać.

Zobacz też: , ,