Strony


1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145

Polecane

hotele mazury , Sri Sri Ravi Shankar

Chmura

mówię tego spacer zrobię

Ma także małą szramę na czole, bo, powiada, jak był mały, to na szkło upadł. Ale z tym to mu nawet jeszcze ładniej. Krawaty nosi, zawsze jasne i prawie co dzień inny, a W szpilce to ma taki duży brylant, żem większego nie widziała. Nawet tak się zastanawiam, czy prawdziwy? Ale chyba prawdziwy. Dziś mnie się pytał, czym była na wystawie obrazów. Zawstydziłam się powiedzieć, że nie więc mówię: byłam, ale mnie tak okropnie głowa bolała, że nic nie widziałam.

A on na to: szkoda, bo tam dużo ładnych obrazów; powinna pani jeszcze raz iść.
Zaraz w niedzielę, mamo, pójdę i wszystko jemu opowiem. Co by też tu mamie jeszcze o nim napisać? Aha, prawda! Niech mama poczeka! Pytał mnie się, ale to już dawno, ile ja też na miesiąc zarabiam. Powiedziałam, że 30 rubli, bo jak sezon, mamo, to mi naprawdę tyle z domową robota wypada, a czasów ogórkowych to się przecież nie liczy; Może trochę dodałam, ale mi pewnie niedługo znów pensję podwyższą, to wszystko jedno.


poprzednia | Strona | następna

Losowy fragment


Nawet maszynę lepiej oliwa, nasmarowałam, żeby nie turkotała i żeby można było i szyć, i rozmawiać. A tu wszystko na nic. Ach, mamo!

Zobacz też: Poezja , wieczory panieńskie , Microsoft Photosynth