Strony
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145
Polecane
Fotografia ślubna , AntioxChmura
że że chciał ją
A czy do Św. Krzyża, czy do jakiego innego, to zupełnie wszystko jedno. I mamie także powinno być wszystko jedno, bo przecież tam bardzo dużo rozmaitych panów przychodzi i nic mi się dotąd nie zrobiło.
Najwyżej mu się tylko ukłonię, a jeżeli mnie do domu odprowadzi (co jeszcze nie na pewno), to przecież to zupełnie to samo, jakby mnie przypadkiem na ulicy spotkał. Niech się już mama nie gniewa, moja mamo złota, bo mnie by okropnie było przykro. A wreszcie, kto wie, może jeszcze nie przyjdzie, toby się mama na próżno na mnie gniewała. To nawet bardzo możliwe, że nie przyjdzie, bom ja mu tylko tak niby niechcący o tym powiedziała.
Tylko co Romana wróciła od doktora. Taka zachrypnięta, wie mama, że pewnie z tydzień z domu nie wyjdzie. Ogromnie mi jej żal. Do kościoła, to już naturalnie, że nie pójdzie.
poprzednia | Strona | następna
Losowy fragment
A właśnie o to mi chodziło najwięcej, żeby iść równo i zgrabnie. Ale to zawsze tak jak się chce, to właśnie nie można. Pieniędzy pewnie mi wystarczy. Jeszcze nie mam tylko merli, guzików i fiszbinów, ale tak myślę, że jak mi zabraknie, to ze starego stanika powyciągam. Na kwiaty może mi pani Skrodzka dopożyczy.
Zobacz też: fotografia ślubna , Sukienki wieczorowe , linie lotnicze