Strony


1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145

Polecane

Hotel Lublin , Porcelana

Chmura

zaczęła powiedziała moja zdaje

Ogromnie się sprzeczałam, jak Bozię kocham, ażem sobie myślała, że to może nieprzyzwoicie. W żaden sposób nie mogę teraz pojąć, jakeśmy się naraz pod samym teatrem znaleźli. Ale to on widać, mamo, tak mię nieznacznie prowadził byśmy szli pod rękę), a ja nic a nic o tym nie wiedziałam.

Ciągleśmy się sprzeczali i dlatego zupełnie nie wiedziałam, dokąd idę. Dopiero jakeśmy stanęli przed teatrem, przekonałam się, że sobie nie dam rady i że będę musiała iść. Bo co ja miałam, moja mamo, robić? Ludzie ciągle chodzili i na nas się oglądali, że stoimy, a on w żaden sposób nie chciał iść dalej w ulicę, tylko do środka. Nawet zdaje mi się, żem pannę starszą zobaczyła z daleka. Co ona by sobie pomyślała, jakby mnie tak samą z nim pod teatrem spostrzegła? Uciekłam prędko do środka, a on zaraz do kasy podszedł. Chciałam jeszcze raz powiedzieć, że za nic nie pójdę, ale już było za późno, i zamiast tego powiedziałam, żeby tylko jakie niedrogie miejsca kupił. Potem wyszliśmy jeszcze trochę na plac, bo było za wcześnie, i z kwadrans spacerowaliśmy po skwerze. Byłam okropnie zgryziona. Ciągle sobie myślałam, co to mama na to wszystko powie i jak ja się z tego pani Skrodzkiej Wytłumaczę.


poprzednia | Strona | następna

Losowy fragment


Jaka ja jestem teraz szczęśliwa, to nawet opisać tego mamie nie potrafię. Przepraszam droga mamę, żem zaraz wczoraj nie pisała, ale taka byłam wzruszona, taka uradowana, żem i myśli zebrać spokojnie nie mogła. Niech mama sobie wyobrazi, jak to było.

Zobacz też: Sukienki komunijne , Sklep , Wierszyk